Jak pewnie wszystkim wiadomo, mamy w bosmance i okolicach kilku lokatorów, którzy niektórych straszą, a innym upiększają dyżury bosmańskie.

Chodzi o zwykłą i pospolitą mysz polną, która odwiedza nasze okolice, a w bosmance zamieszkała popielica, przemiłe zwierzątko, które udało mi się sfotografować w czasie dyżuru. A teraz kilka informacji przybliżających to sympatyczne zwierze.

Popielica występuje w Europie Środkowej i południowej (od Francji i północnej Hiszpanii aż po Wołgę), na Kaukazie, w północnej Azji Mniejszej, w Iranie i Turkiestanie. W Polsce w odpowiednich środowiskach w górach i na pogórzu występuje dość licznie, jednak na niżu jej stanowiska są znacznie rzadsze. Częściej jest spotykana w Krainie Świętokrzyskiej i na południowej Lubelszczyźnie, nieliczne stanowiska znane są w reszcie kraju (jednak w północnej części Polski jest ich zaledwie kilka).

Popielice są aktywne nocą, dzień przesypiając w kryjówkach. Poruszają się prawie wyłącznie w koronach drzew, bardzo zwinnie przebiegając po nawet dość cienkich gałęziach i przeskakując między nimi. Poza poszukiwaniem miejsca hibernacji sporadycznie schodzą na ziemię. Ze snu zimowego popielice budzą się bardzo późno – najczęściej w maju, rzadziej na początku czerwca. Po długim okresie żerowania samice rodzą raz do roku w sierpniu do 11 młodych. Najczęściej dopiero osobniki w drugim roku życia uzyskują dojrzałość płciową. Gniazda zakładane są w dziuplach, bardzo rzadko na strychach śródleśnych lub przyleśnych budynków. Gniazdo zbudowane jest z liści znajdujących się najbliżej otworu wejściowego do dziupli, przy czym zrywane są wyłącznie świeże liście. Młode rodzą się nagie i ślepe, ważą 1-2 gramy, po około 22 dniach otwierają oczy, zaś gniazdo opuszczają po około miesiącu.
Późnym latem lub wczesną jesienią popielice zapadają w sen zimowy. Wówczas schodzą z drzew na ziemię i zakopują się w niej na głębokość 30 – 50 cm. Często wykorzystują okolice śródleśnych budynków, zakopując się przy ich fundamentach lub pod klepiskami. Zimuje najczęściej jeden osobnik, rzadziej kilka (samica z potomstwem). Hibernują zwinięte w kłębek, przykryte ogonkami. Wszystkie procesy życiowe są wówczas silnie zwolnione – serce bije w tempie kilku uderzeń na minutę, temperatura ciała obniża się do kilku stopni powyżej zera. Przesypiają całą zimę bez przebudzenia.

Podstawowym pokarmem popielicy są owoce i nasiona drzew. Późną wiosną i wczesnym latem są to najczęściej owoce miękkie (czereśnie, jabłka), później – owoce drzew leśnych (bukiew, żołędzie, orzechy laskowe, owoce grabu i wiele innych). Wczesną wiosną odżywia się pączkami drzew i młodymi listkami. Pokarm zwierzęcy stanowi niewielki udział w jej diecie. Zjada bezkręgowce, a także lęgi ptaków (jaja i pisklęta).

Miejmy nadzieję, ze nasza popielica po długim śnie zimowym wróci do nas w maju.

A.Sz

Odpowiedz