Zakończyliśmy sezon! Choć – o dziwo – woda przybrała swój normalny odcień to już czas powoli zacząć jesienne porządki.

Tydzień temu z powodu kapryśnej aury zaniechaliśmy regat bo choć Żeglarz twardą sztuką jest niefajnie w mokrych gaciach pętać się po przystani. Zwłaszcza, że gościliśmy kolegów z KŻ Izery, którzy wespół z naszymi Zapiewajłami umilali nam czas w oczekiwaniu na kociołek.

Dziś pogoda łaskawszą była – zmietliśmy wszystko z wody. No ….prawie wszystko:)  Na bojach buja się jeszcze roztaklowana flota ale i na nią niebawem przyjdzie czas.

Wrócimy z następnym przypływem.